opowieść o szaleństwie

nie umiem się zmusić do rozsądku, na sama myśl jest mi niedobrze… Wole kanarka na dachu, wole sen o milionach i pusty portfel. Słucham dziś „comy” a tego tez się po sobie nie spodziewałam, może to wcale nie jest tak, że z wiekiem coś się zmienia że przestajemy być szaleni, może ja jestem opowieścią o szaleństwie.