..dobra noc

…jeszcze kwadrans i bede 33letnia..dziwne, dziś starałam sie zrozumiec marnowanie życia mając tylko jedno…dziś śmiech i upał łaodziły niedoskonałości..w szarych włosach i zielonych paznokciach maluje sie noc…dobra noc

ufff do pojutrza

..czesto powtarzam, że chcialabym by juz bylo jutro, by miec pewiem etap za soba…dziś jest taki dzien gdy marze o tym by miec jutrzejszy poranek juz za sobą…jestem przestraszona i wściekła ale musze przetrwac, nie dać sie zwariować…wierze ze nie musze znosić wiecej niż jestem w stanie unieść..