..nie moge zasnąĆ

..było o jedną kawe za dużo …obcy śpi a ja mam ochote go wyściskać i wycałować co pewnie doprowadziłaoy do pełnego rozbudzenia , dla dobra nas obojga powstrzymuje sie ….potrzebuje przytulania..takiego fajnego przyyytulania…i potzrebuje pracy i auta….ale w tej chwili najbardziej przytualnia..oplatania ramieniem..wtulania głowy…brakuje mi wielu rzeczy…

back…drink,,,home

..dzis byl ten pierwszy raz…pierwszy raz poszlam na drinka w tym życiu…i pierwszy raz tęskniłam i cieszylam sie ze juz wracam….ale było cudnie  dziwnie i jakoś pusto bo nie mialam sie o co oprzec idąc i moglam przejsc bez szukania wind…chce wychodzic czesciej..chce wrócic do ludzi, do gadania o balkonach i chce wracac do obcego śpiącego z utęsknieniem….ale tylko czaasami…..