..żeby nie zapomnieć

..padam na tzw nos ..powieki ciężki opadające ..ufff a obcy śpi z rączkami w górze..tak pięknie i spokojnie oddycha i pewnie śni mu sie może mleka i pływające cycki …jego szczescie to moja bliskość….nic wiecej…taka samospełniająca sie bez słowa koegzystencja…chce ją pamiętać gdy kiedyś wybiegnie z domu tzraskając drzwiami mrucząc coś o braku zrozumienia dla jego potrzeb….
..znowu maluje..wróciłam…

..i zapomnieć wszystko

…cudze słowa zwykle wydaja się piękniejsze i  jakieś takie magicznie połaczone…a moje takie nieuczesane..od kilku dni śni mi sie stracona szansa ..dwa dni gdy wygrałam i przegrałam…śni mi sie maj i buj.. i nei wiem czy mi sie śni cze dręczy wspomnienie..przyjemnie jest wierzyć w cuda , czasami weirzyć że czegoś wcale nei zrobililam , ze stoje przed tysiącem szans…