zakupy na nowe życie…

..czy zaczynam być nieciekawa..czy dziecko we mnie , brak pijackich wypraw i alternatywnych popisów wokalnych czyni mnie nudną…zaokrąglony brzuch i nabrzmiałe piersi czynia mnie nieprzystającą do ludzi?!…pierwszy raz w życiu czuje sie dobrze z abstynencją..herbacianymi wieczorami…kupie dziś obrączke – symbol tego że na zawsze wiąże się z nowym życiem bez starych nałogów…kupie też sukienkę…

..na obłoku wieczorami

..kropka z całą pewnością lubi nocne życie a przynajmneij wieczorne..musze zacząć puszczać jej muzykę…z całą pewnością ma to po mamie..to niesamowite jak życie powoli staje na głowie..jak bardzo kropka uświadamia mi co jest w życiu najważniejsze…..najccenniejsze..najbardziej….najbardziej unoszące w zachwycie..mimo iż rzeczywistośc nie układa idylli a codzienność wyciska łzy…. lerzac tak spokojnie…czując małego człowieka dotyka mnie niebo..jakbym leżała na obłoku….