RSS
 

stara miłość rdzewieje

15 kwi

nie wiem skąd przekonanie ze stara miłość nie może pokryć się patyną… zobaczyłam go 7 lat temu na ulicy, byłam przekonana że mnie nie poznał ale myślę że po prostu mnie nie widział, wzrok miął zawsze kiepski, może stąd jego przekonanie o mojej bezkonkurencyjnej urodzie. Kilka dni temu zobaczyłam go znowu, dwadzieścia lat od rozstania na, dwadzieścia lat od ostatniego słowa wypowiedzianego w cztery oczy, nie licząc późniejszych wspaniałych listów, teraz znowu staliśmy naprzeciw siebie, on stracił włosy, ja talie, oboje w okularach i z bagażem doświadczeń, tyle że ja z tymi gorszymi…ręce trzęsły mi się jak po pierwszym włoskim espresso…rozmawialiśmy chwile, ze ja mam syna, oni nie, że jestem w Warszawie, oni też…wróciłam do domu z jego obrazem w głowie, czytałam te listy i wiersze wciąż trzęsły mi się dłonie. teraz już wiem, że stara miłość rdzewieje, pozbawia nas codzienności, bycia blisko, pozbawia młodzieńczego wdzięku ale wciąż jest silna i piękna jak miedziany dach. czuje się szczęściarą że mogłam tego doświadczyć , w Palowicach, Żywcu i teraz w Warszawie …

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

wykopać kogoś o 4 rano

25 kwi

….raz na jakiś czas, co kilka lat nawiedza mnie uczucie ze chciałabym zobaczyć starych przyjaciół…ze w nich jest coś co jest lepsze od tego co jest tu i teraz. To oczywiście bzdura a te myśli to efekt poczucia straconych szans a straciłam ich z pewnością wiele. Zastanawiałam się dziś czekając na tramwaj dlaczego wyrzuciłam A z domu ok 4 nad ranem po świetnym seksie, przecież bardzo go lubiłam, podoba mi się do dziś , teraz jesteśmy nawet niezłymi kumplami ale wtedy w mojej głowie roiło się coś zupełnie niezrozumiałego i jak łatwo się domyślić obraził się nie na żarty. Można to oczywiście zwalić na nieszczęśliwe dzieciństwo i ojca pijaka. Zastanawiam się tylko czy już mi przeszło i czy nie posłałam do diabła zbyt wielu kochanków….

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Even when I lose I’m winning

11 mar

Chodzi mi po głowie nie tylko melodia ale I treść, czy możliwe jest wygrywanie nawet gdy przegrywa się z kimś ładniejszym ważniejszym… czasami jest ale siedząc w tramwaju patrząc na szare fasady kamienic i bloków wygrana topnieje jak resztki śniegu i zastanawiam się na ile jestem w stanie się zgodzić , ile razy można w życiu być poza podium i cieszyć się życiem i czy na prawdę posiadanie kogoś na wyłączność to jedyna wygrana o którą warto grać …..zdarza mi się to po raz drugi w życiu.. ten rodzaj porozumienia ten zapał do podzielenia się każdą myślą..

Pamiętam jak napisał przed pierwszym spotkaniem że zobaczymy jak się nam będzie rozmawiało i zdecydujemy czy kontynuować znajomość, to było pół roku temu a od tego spotkania było ich już kilkanaście, wszystkie wypełnione po brzegi treścią, mądrymi rozmowami, wzajemnym wsparciem i poznaniem. Wygrałam nową piękną znajomość, może nawet przyjaźń, wygrałam kogoś kto nie pyta mnie „co ty właściwie robisz?” , pyta mnie „jak to robisz?, nauczysz mnie ?”

Za każdym razem nakładam sukienkę, staram się przykryć wszystkie niedoskonałości a i tak łapie się na tym że przy nim czuje się piękna , potrzebna, wysłuchana.. umiem mu wybaczyć i zrozumieć gdy nie może przy mnie być, umiem powiedzieć ze rozumiem i nie mów tego by jego poczucie winy było większe niż mój żal…

Postanowiłam nie myśleć o tym że ona gdzieś tam jest a i tak oglądam zdjęcia na ich profilach gdzie wyglądają na szczęśliwych i równie zaprzyjaźnionych  i nawet nie wiem czy to bardziej zazdrość czy ciekawość. Moje własne poczucie wartości i przyzwoitości każe mi dobrze im życzyć ale w głębi serca życzę jej księcia z bajki który uratuje jej rozsypane zakupy przed biedronką i okaże się tym na którego czekała całe życie i odda mi swojego starego księcia bez żalu….

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

powroty do Szkocji

24 wrz

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

ostatnio częściej niż zwykle wracam myślami do tego miejsca, do uczucia jakie mi wtedy towarzyszyło. czy bardziej tęsknie za nim czy za samym uczuciem bycia z kimś w takiej relacji…jeszcze kilka tygodni temu śnił mi się każdej nocy chociaż w ciągu dnia nie poświęcałam mu ani chwili oprócz samego wspomnienia snu…Nie wiedziałam co się ze mną dzieje i dlaczego.. Teraz wiem że nie o niego tu chodzi ale o ogromną tęsknotę za bliskością drugiej osoby…Od tamtej jesieni minęło jedenaście lat, zaczęłam nosić sukienki, urodziłam syna, pokochałam operę,  zagrzałam miejsca i nauczyłam się doceniać to kim jestem….a jednak wciąż mam wrażenie jakby droga do Fort William była wciąż przed nami…

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

produkcja endorfin

14 kwi

wkurzyłam się bo zapisałam jako szkic i gdzieś mi wcięło moja twórczość./.. a pisałam dziś o tym jak zdarzyło mi się znów niespodziewanie poznać kogoś kogo wzrok na swojej twarzy czuje już od trzech dni bez przerwy…. warto czasami odpuścić jak szalony literat  i pozwolić na produkcje endorfin… żeby tylko znowu nie zwariować..

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

opowieść o szaleństwie

03 wrz

nie umiem się zmusić do rozsądku, na sama myśl jest mi niedobrze… Wole kanarka na dachu, wole sen o milionach i pusty portfel. Słucham dziś „comy” a tego tez się po sobie nie spodziewałam, może to wcale nie jest tak, że z wiekiem coś się zmienia że przestajemy być szaleni, może ja jestem opowieścią o szaleństwie.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

27 lip

jestem zarażona miłością i tyle, reszta się skasowała…

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

stan faktyczny vol1

16 lip

kawa to boski napój i jednak może tez smakować w pojedynkę – wiem wiem mówiłam coś innego ale lata mijają a ja czasem zmieniam zdanie poza tym wpakowałam się znowu w długi po uszy i nie mogę przez to spać, w nocy bo za dnia o niczym innym nie marzę i tak rodzą się nowe lęki,m frustracja i brak pewności siebie, zaczynam jeść i tyć i tak oto wyłania się obraz nędzy i rozpaczy …w tym wszystkim gdzieś pomiędzy jest bardzo słodka korespondencja z kochankiem sprzed lat, czasami wyobrażam siebie że ma dość pieniędzy bym mogła znowu spać, że zamieszka z nami i będę mogła chodzić do siłowni i będę miała dla kogo gotować te wszystkie pyszności..w sumie to nawet realne mogłoby być gdybym wiedziała jaka jest prawda a ja znam tylko czułe słówka jakimi karmi mnie od czasu do czasu …..

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

odmiana

05 gru

schudłam i podobno wyglądam bosko…bo zawsze wyglądam dobrze gdy jestem skrajnie nieszczęśliwa..może czas spojrzeć prawdzie w oczy i skoczyć w przepaść…a może wybielić zęby i zrealizować gruppon na fotoodmładzanie po czym poszukać pracy w innym zawodzie…

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

nic …

08 paź

..powinnam już spać..w tv reklama auta, na stoliku resztki sosu i grillowanej cukinii…mam już całkiem długie włosy i wiąż ten sam kompleks grubych ud…

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 
 

  • RSS